Strona główna > książki > Sekrety rodziny Neshov

Sekrety rodziny Neshov

Opowieść o norweskiej rodzinie Neshov mogłaby zacząć się nieśmiertelnym cytatem Tołstoja o nieszczęśliwych rodzinach. Jak w każdej szanującej się sadze, nawet takiej jak najbardziej współczesnej, nie może zabraknąć skrywanych latami sekretów, dramatów wpływających na całe pokolenia, trudnych relacji i chwil solidarności, kiedy rodzina, choć na krótki moment, potrafi się zjednoczyć. „Ziemia kłamstw” jest właśnie taką sagą i to bardzo dobrze napisaną, przez co ciężko się od niej oderwać i zaraz po skończeniu pierwszego tomu ma się ochotę na kolejne części tej trylogii. Anne B. Ragde stworzyła wspaniale tło, emanujące tym, co uwielbiam w skandynawskich powieściach – nieokiełznana przyroda, małe miasteczka, tętniące życiem miasta w Norwegii i Danii. Przede wszystkim jednak obdarzyła swoich bohaterów wiarygodnymi charakterami i psychologią. Relacje między członkami rodziny Neshov są wyjątkowo pokomplikowane, zachowują jednak realizm i dzięki temu można je przeżywać, kibicować ulubieńcom i z niecierpliwością przewracać stronę za stroną.

Galeria postaci nie jest zbyt liczna, każda postać to jednak oryginał, któremu warto przyjrzeć się bliżej, choć zdecydowanie nie każdy wzbudzi sympatię czytelnika. Fabuła zawiązuje się w momencie, kiedy stara Anna Neshov nagle dostaje wylewu i nieprzytomna trafia do szpitala. Mieszkający z nią Tor zmusza się do poinformowania o tym swoich braci – właściciela zakładu pogrzebowego Margida i Erlanda, uznanego dekoratora wystaw sklepowych. Bracia różnią się od siebie jak ogień i woda – najstarszy Tor prowadzi farmę świń i w swojej prostolinijności jest niemal dziecinny. Średni Margido to wycofany, samowystarczalny człowiek, który przeszedł głęboki kryzys wiary, a w swojej pracy spełnia się i cieszy nienaganną opinią. Jedynym marzeniem Margida jest mała łaźnia w mieszkaniu, stawia on na minimalizm i otacza się pustką. Co innego Erlend kochający luksus, wystawność i blichtr. Mieszka ze swoim partnerem w Kopenhadze, skąd uciekł z rodzinnego Byneset niedaleko Trondheim. Bracia już dawno przestali się ze sobą kontaktować, jednak wypadek matki zmusza ich do zebrania się przy jej łóżku. Poza Torem ciężko stwierdzić, czy którykolwiek z nich robi to z potrzeby serca, przyciąga ich raczej obowiązek, może ciekawość. Na obrzeżach rodziny majaczy też nieszczęsny mąż Anny, pogardzany przez synów, zaniedbany i niemal nieistniejący człowiek. W taką rodzinę zostaje wprowadzona Torunn, jedyna córka Tora, którą widział zaledwie raz w życiu i czasem rozmawiał telefonicznie. W obliczu zbliżającej się śmierci Anny, Tor prosi swoją dziedziczkę o przyjazd, żeby mogła poznać babkę przed jej śmiercią. Choć nie wszystko idzie po myśli Tora, liczne spotkania mające wkrótce miejsce prowadzą do zaskakujących zmian w historii rodu Neshov.

Ciekawym motywem jest również odwrócenie motywu, który aktualnie zalewa nasze półki w księgarniach – bohaterka porzucająca dotychczasowe życie i wyjeżdża na uroczą wieś, gdzie zaczyna wszystko od nowa. Torunn jest zadowolona ze swojej codzienności, choć niedawno rozstała się z mężczyzną i brakuje jej towarzystwa. Zamiast do słonecznej Toskanii wyjeżdża na mroźną norweską Północ. Zamiast przyjacielskich sąsiadów dziewczyna otoczona jest braćmi ojca i dziadkiem, mężczyznami na pozór zupełnie pozbawionymi jakiegokolwiek uroku (poza Elrendem), nastawionymi do niej nieufnie, skłóconymi ze sobą i z dużymi problemami wewnętrznymi. Zamiast poznawania regionalnej kuchni – Torunn uczy się zasad hodowli świń, którymi zajmuje się jej ojciec. Wszystko to urzeka świeżością i oryginalnością po dziesiątkach bliźniaczo do siebie podobnych powieści.

W odróżnieniu od niezwykle pesymistycznych opowieści z Północy, jak choćby „Dom Augusty” Axelsson, „Ziemia kłamstw” jest historią bardziej „życiową” – można w niej znaleźć szczyptę humoru, trochę wzruszeń, a przede wszystkim wciągającą historię i barwne postaci. Z niekłamaną przyjemnością wybrałam się do gospodarstwa Neshov, skomplikowana rodzina Anny szybko wkradła się w moje łaski i z radością przeczytam trzecią część (druga już za mną, a recenzja wkrótce), która powinna pojawić się w styczniu na półkach sklepowych. Dodam, że Archipelag ma nad nią patronat, co cieszy mnie podwójnie. Literatura skandynawska ma w sobie niezwykły urok i czar, który przyciąga mnie niezmiennie od już dłuższego czasu i nie sądzę, by to się zmieniło. Powieść Ragde wpisuje się w ten obraz i polecam ją miłośnikom książek obyczajowych i dramatów rodzinnych.

Tytuł: Ziemia kłamstw
Tytuł oryginału: Berliner Poplene
Autor: Anne B. Ragde
Tłumaczenie: Ewa Bilińska
Wydawnictwo: Smak Słowa, 2010
Ilość stron: 288
Moja ocena: 5/6

Reklamy
  1. 04/01/2012 o 11:29 am

    Czytałam całą masę pozytywnych recenzji, ale dopiero Twoja mnie zachęciła. Bałam się właśnie powtórki pesymizmu z „Domu Augusty”. Przekonała mnie szczypta humoru,no i ta hodowla świń ;)

    • 06/01/2012 o 9:24 pm

      Oj nie, ta książka ma jednak inny klimat niż „Dom Augusty” – tam dominowała rozpacz, pesymizm i poczucie klęski. Choć mi się podobało, to już raczej nigdy nie wrócę do tamtej książki. Tu natomiast mimo ciężkich tematów i wielu przykrych scen jest jednak trochę humoru i sporo ciepła, a przede wszystkim pozostaje nadzieja na lepsze. Ach, no i świnie ;) Czytając czułam przed nimi jakiś irracjonalny lęk (nieuzasadniony treścią), że się zaraz rzucą na któregoś bohatera i go zeżrą ;)

  2. 04/01/2012 o 11:39 pm

    A ja nie czytałam masy pozytywnych recenzji, ale i tak Twoja mnie zachęciła. O!

    • 06/01/2012 o 9:25 pm

      Dziękuję, bardzo mi miło :) Mam nadzieję, że jeśli przeczytasz, to Ci się spodoba!

  3. 01/02/2012 o 4:25 pm

    Bardzo lubię czytać sagi rodzinne, których akcja dzieje się w Skandynawii. Twarde warunki życia i twardzi ludzie. Tytuł do zapisania ;)

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s