Strona główna > książki, meta, o sobie, stosik, wydarzenia > A pod choinką znalazłam…

A pod choinką znalazłam…

Mam nadzieję, że Wasze Święta były równie cudowne, jak moje. Zawsze są, atmosfera magiczna wręcz, ciepło, rodzinnie, radośnie. Aż mam energię do działania, pisania, o czytaniu nie wspominając! Tymczasem po prostu nie wytrzymam i podzielę się z Wami moją radością. Oto książkowe prezenty, które znalazłam pod choinką!

Tym samym dołączam do szacownego grona posiadaczy e-czytników i choć zarzekałam się, że właściwie mi takie cudeńko niepotrzebne, cieszę się z niego szalenie i powoli orientuję w jego możliwościach i funkcjach. Wiem, że część z Was już ma spore doświadczenie w obsłudze Kindle’a, może macie jakieś wskazówki, o których początkujący użytkownik nie ma pojęcia, a warto to wiedzieć? Albo czegoś unikać? Przy okazji – wiem, że istnieje możliwość subskrypcji blogów na Kindle’a – czy wiecie, jak to zrobić?

Oczywiście niemniej cieszą książki papierowe. Dostałam też aż jedenaście różnych herbat, zestaw zimowy mam więc idealny. Teraz już mogą mnie zasypać śniegi!

Nowe notki pojawią się wkrótce, ja odpoczęłam i mam nowe pomysły na bloga i nie tylko… Zastanawiam się też nad przeprowadzką, na blogspot. Jakie są Wasze doświadczenia z tym serwisem? Szkoda byłoby mi porzucić tego, co już tu stworzyłam, ale ograniczenia wordpressa chwilami doprowadzają mnie do szału. Lepiej zostać, czy się przenosić? Sama jeszcze nie wiem :)

A tymczasem pozdrawiam ciepło i w ramach bonusu – Simon pragnący zostać prezentem:

Reklamy
  1. 27/12/2011 o 11:41 pm

    Bardzo zachęcający stosik, Terzaniego mam w planach od dawna i sama nie rozumiem, czemu go nie czytam… Głaski dla Simona Wspaniałego :-)

    • 30/12/2011 o 12:13 am

      Ja sobie wiele po Terzanim obiecuję i mam nadzieję, że się nie zawiodę. Tak więc czytaj i Ty, będziemy się wymieniać wrażeniami!
      Za głaski dla Simona dziękuję i oto jeszcze jedna jego odsłona: Simon zdobywca na szczycie drzwi! ;)

      • 30/12/2011 o 12:14 am

        Bue, nie wrzuciło się zdjęcie, nie wiem, jak je dodać w komentarzach (wiem, że się da, bo widziałam na innych blogach w wordpresie…)

  2. 28/12/2011 o 12:29 am

    Gratuluję wspaniałych prezentów. Na stosiku widzę „Czarne mleko” oraz „Dom Kalifa”, które również zagościły na mej półce :)

    Ja mam starszy model Kindle, z klawiaturką, lecz dokładnie taki jak Twój podarowałam mamie pod choinkę i jest strasznie zadowolona. Dużo funkcji odkrywa się już podczas użytkowania – sama przeglądnęłam pobieżnie artykuły na swiatczytnikow.pl, ale dopiero tydzień temu dowiedziałam się, że mam na swoim Kindle grę saper oraz kółko i krzyżyk :)
    Moja mama do czytania używa właściwie tylko funkcji zakładki oraz zmieniania czcionki (a właściwie to raz ją zmieniła na początku użytkowania). Nie korzysta z wifi, bo od tego ma komputer, jedynie czyta, czyta i czyta :)
    Z moich doświadczeń natomiast wynika, że najważniejsze to ubranko dla Kindle. Właściwie obojętne jakie, tylko takie, z którego czytnik nam nie wypadnie, ani się w nim nie przesunie. Nie polecam ponadto zabierać czytnika na plażę, a jeśli już mielibyśmy go użytkować w takim miejscu to jednak jakoś go chronić przed piaskiem (np. wytrzepując torbę plażową przed włożeniem go, nie zostawianie go na ręczniku, czy w ogóle w pobliżu piasku). Dzisiaj wygrzebałam bowiem po raz kolejny z mojego Kindle’a piasek z wrześniowych wakacji. Nie było go dużo, ale jednak.
    Nie powinno się tak samo używać czytnika zaraz po wejściu do ciepłego pomieszczenia, gdy na zewnątrz panuje mróz. Trzeba odczekać chwilę, tak by para wodna nie uszkodziła naszego sprzętu. Trzeba pamiętać też, że te wszystkie wełniane pokrowczyki raczej nie pomogą czytnikowi – nie ochronią go przed zimnem, chociaż są ładną ozdobą. Jak mi się jeszcze coś przypomni – napiszę, ale przede wszystkim polecam gorąco lekturę Świata Czytników :)

    Na blogspot jestem od prawie trzech lat. Wcześniej użytkowałam tylko blog.pl, więc trudno mi coś powiedzieć w kontekście przenosin z wordpressa, ale dla mnie to był wówczas skok milowy :) Myślę, że oba te serwisy są podobne do siebie – mnie na blogspocie podoba się najbardziej synchronizacja mego konta z gmailem oraz wirtualnymi albumami picassa, czy możliwość „obserwowania” innych blogów. Na blogspocie czasami się jednak zawodzę – przez długi czas miałam problem z linkami, wciąż coś się psuło z ich aktualizacją, długo walczyłam też z synchronizacją pokazu slajdów z albumem picassa, bo coś nie chciało działać. Jeśli ktoś nie zna html to z oferowanymi szablonami też jest krucho, ale przyznam, że było o wiele gorzej – teraz przynajmniej można zmienić dowolnie dużą ilość elementów (chociaż nie wszystkie – wciąż borykam się z kolorem linków).

    Pozdrawiam!

    • 30/12/2011 o 12:23 am

      Ciekawa jestem, czy Ci się obie książki spodobają. Ja „Czarne mleko” sobie sama zażyczyłam, „Dom Kalifa” był niespodzianką, która mnie bardzo ucieszyła, bo książka znajdowała się na mojej liście.

      Dzięki za wskazówki co do Kindle’a! Czytam Świat Czytników, choć tam niewiele jest o tym moim modelu, znajduję tam raczej bardziej ogólne wiadomości, choć oczywiście bardzo istotne, jak choćby konwertowanie dokumentów. Wczoraj kilka godzin spędziłam próbując coś z mojego czytnika usunąć, no ale wreszcie się udało. Na pewno biegłość przychodzi z czasem, jak w przypadku każdego urządzenia tego rodzaju. Gier chyba żadnych nie mam, bo pojęcia nie mam, gdzie mogłyby się ukrywać, mam wrażenie, że zajrzałam już wszędzie ;) Ubranka już oglądałam, chcę mu kupić takie oryginalne amazonowe. Zamknięte wygląda jak książka, a że jest dopasowane do czytnika, to nie powinien wypaść.

      Dzięki także za wypowiedź na temat blogspota. Ja właśnie html znam (nie jakoś wybitnie, ale na tyle, żeby sobie złożyć layout) i drażni mnie to, że wordpress nie daje właściwie żadnych możliwości zmian w swoich szablonach. W blogspocie podoba mi się bardzo ułożenie linków (najnowsze na początek), szkoda, że nie wszystko działa, jak należy. Sama jeszcze nie wiem, gdzie się „osiedlę”, może na razie zostanę tu…

      Pozdrawiam ciepło!

  3. 28/12/2011 o 3:06 am

    Ja także mam Kindle’a z klawiaturą i bardzo go sobie chwalę. Moją ulubioną funkcją jest… słownik, bo czytam na czytniku prawie wyłącznie po angielsku i bardzo łatwo jest na czytanej stronie sprawdzić znaczenie jakiegoś słówka. Czytając papierowe książki zwyczajnie nie chce mi się sprawdzać słowa, ostatnio łapię się na tym, że jak czytam te papierowe, to chciałabym kliknąć parę razy na stronie, żeby sprawdzić słówko, ale się nie da ;)

    A jeżeli chodzi o blogspot to na pewno nie jest on bez wad. Ostatnio myślałam nawet o przenosinach na wordpress ;) Ale stwierdziłam, że ten drugi niewiele lepszy. Ani w jednym, ani w drugim nie można dowolnie modyfikować kodu HTML (jeżeli chodzi o ogólny wystrój), co doprowadza mnie do szału. Oczywiście, mogę zwyczajnie zmienić szablon, ale to wiąże się z utratą linków i innych pierdół, a nie mam chęci nad tym siedzieć i dodawać wszystkiego od nowa. Mimo wszystko blogspot jest chyba bardziej na plus, chociażby dzięki linkom do blogów, które układają się wg ostatnio dodanych wpisów.

    Zazdroszczę kota! Jest piękny!

    • 30/12/2011 o 12:29 am

      Ja też się cieszę z opcji słownika na Kindle’u! Też pewnie będę czytać głównie po angielsku, więc zawsze to wygodniej, móc jakieś słowo natychmiast sprawdzić – czytając papierowo rzadko mam motywację, by wszystkie nowe słowa sprawdzać i o ile nie jest to słowo kluczowe dla danego fragmentu, przeskakuję i czytam dalej ;)

      Wiem, że i blogspot jest nie jest idealny i pewnie wiele funkcji ma zbliżonych do wordpressa. WordPress jest na pewno bardzo przejrzysty jeśli chodzi o dodawania notek, komentarzy itd., ale szablony są tak ograniczone, wordpress nie czyta wielu kodów… Chwilami bywa to strasznie irytujące.

      Dziękuję za miłe słowa o kocie! Uwielbiam go i z radością będę wrzucać od czasu do czasu jakieś zdjęcie, bo lubię się nim chwalić ;)

      Pozdrawiam!

  4. 28/12/2011 o 10:23 am

    Zazdroszczę czytnika i stosiku. Ja nic, a nic czytelniczego w tym roku nie otrzymałam. I to nie dlatego, że byłam niegrzeczna – nie! Rodzinka i przyjaciele zarzekali się, że mam tak dużo książek, iż mogą pojawić się jakieś egzemplarze zdublowane :) Maż ci los!

    Ja korzystam z Blogerra i jestem zadowolona. Szczególnie z funkcji o których wspomniała Claudette o synchronizacji z Picasą i Gmailem :) Przedtem byłam na blox.pl i nie polecam.

    Serdeczności wielkie i głaski dla kota :)

    Monia – kociara również :)

    • 30/12/2011 o 11:47 pm

      I ja dostałam jedną zdublowaną książkę i choć pewnie powinno mnie to smucić, bo nie ma z niej takiej radości, to jest w tym coś szalenie miłego – prezentujący naprawdę wiedział, co mi się spodoba (skoro już to sobie sprawiłam!) :) A dodatkową książkę mam na prezent czy ewentualnie leci na allegro ;)

      O blox nie myślę, zastanawiam się trochę nad blogspotem/blogerem, ale chyba póki co na zastanawianiu się skończy, bo nie mam czasu za bardzo teraz kombinować z grafiką i ustawieniami…

      Pozdrawiam kolejną kociarkę! :)

  5. 28/12/2011 o 12:13 pm

    Wow, dużo ludzi ma już Kindle, ciekawa bardzo jestem tego cuda więc mam nadzieję, że będziesz nas informować o jego możliwościach :) stosik to wiadomo – każdy zawsze cieszy oko :) pozdrawiam i chodź na blogspota :D

    • 30/12/2011 o 11:50 pm

      Tak, grono posiadaczy Kindli się stopniowo powiększa. Ja ze swojego się cieszę i chociaż była to totalna niespodzianka i sama bym sobie (teraz) takiego na pewno nie sprawiła, to z wielką radością poznaję jego możliwości. Śliczny jest i bardzo praktyczny!
      Pozdrawiam również i może z czasem przyjdę na blogspota :) Na razie badam grunt ;)

  6. 28/12/2011 o 7:58 pm

    Mogę doradzić wyłączanie wifi, jeżeli z niego nie korzystasz (bardzo pożera baterię). No i jednak nieużywanie Kindla, gdy temperatury robią się bliskie zeru, bo zwyczajnie nie jest to sprzęt na taką temperaturę (więc np. czytanie w tramwaju – średnio). Wełniane ubranka nie pomogą, znajomy testował filcowe, ale i tak odczekał chwilę z włączeniem Kindla w domu.

    Generalnie jednak jest to świetna sprawa, ja mojego kocham miłością wielką i niezmienną (też mam poprzednią wersję), jest arcywygodny, poręczny, ma świetne słowniki angielskie (innych nie potrzebowałam jeszcze, więc nie wiem, jak to wygląda). A pewnie i wiele więcej fajnych rzeczy, ale słabo zbadałam jego możliwości do tej pory ;)

    • 30/12/2011 o 11:54 pm

      Dzięki za wskazówki. Na razie Kindelek nie opuszcza domu – nie mam dla niego wdzianka, a i muszę przyznać, że aktualnie kiedy jadę do pracy i z niej wracam jest ciemno i mam pewną obawę przed używaniem go w autobusie. W dalsze podróże na pewno będzie mi towarzyszył, ale tak na co dzień wolę chyba papierowe książki, przynajmniej póki co.

      Zgadzam się ze wszystkimi zaletami wymienionymi przez Ciebie! Choć na razie jestem początkującą użytkowniczką, już je widzę. A z czasem pewnie będzie ich jeszcze przybywać, w miarę odkrywania :)

  7. 28/12/2011 o 8:00 pm

    A, jeszcze jedno. Ja też się czasami zastanawiam nad przenosinami, ale stwierdziłam ostatnio, że jeżeli się przeniosę, to na swoją własną witrynę, gdzie wszystko mogę sama sobie wybrać i wszystkie funkcje adaptować pod siebie, a nie na kolejną bezpłatną witrynę z mniejszymi lub większymi ograniczeniami.

    • 30/12/2011 o 11:56 pm

      Na pewno masz rację i ja też o tym myślałam… Ale to chyba dla mnie za droga zabawa (serwer, domena). Niby nie są to jakieś wielkie pieniądze, ale za mało czasu poświęcam blogowi (chcę to zmienić, ale z realizacją postanowienia jest różnie), żeby mu takie bajery fundować ;)

  8. ka.bu.ki
    28/12/2011 o 8:15 pm

    Gratuluję wspaniałego świątecznego stosiku i Kindle’a!
    Mnie „Czarne mleko” zachwyciło, a „Palestyńskie wędrówki” absolutnie rozkochały w tym rejonie świata! Rozpoczęłam ze Shehadehem wędrówkę po Palestynie, by kontynuować ją dalej, już na własną rękę. I tak właśnie książka Shehadeh stała się jedną z ważniejszych książek w ogóle.
    Życzę przyjemnych lektur i miłego użytkowania czytnika!:) I powodzenia przy rozszyfrowywaniu tegoż!

    Ściskam ciepło!

    Ps. Cudny kot!

    • 30/12/2011 o 11:58 pm

      Dzięki :) Bardzo mnie cieszą Twoje pozytywne odczucia w kwestii tych dwóch książek, ja jestem więcej niż pewna, że mnie zachwycą :) A nie myślisz czasem o założeniu bloga? Z radością poczytałabym Twoje recenzje!

      Ściskam! I dzięki za miłe słowo odnośnie Simona – właśnie jak przystało na kota bawi się swoim kłębkiem wełny :)))

  9. 28/12/2011 o 8:56 pm

    Wspaniałe książki, wspaniały Simon i Kindle – bardzo się cieszę, że taki prezent dostałaś, jakie książki masz w planach jako pierwsze zakupy? Sporo klasyki angielskiej możesz dostać za darmo lub prawie darmo. Jako pokrowiec polecam ten sprzedawany przez Amazona – kupiłam Guciowi razem z Kindlem i jest to świetny, gustowny dodatek, a właściwie niezbędnik.
    Ale przede wszystkim cieszę się, że miałaś tak udane Święta :) U nas było bardzo radośnie, zupełnie nieświątecznie, poza oglądaniem nieprzyzwoitej wręcz liczby godzin telewizji – ale fajne programy i filmy leciały :)
    Patrzę na tego Terzaniego i też go przeczytam! A 11 herbat… Ach, to prawie cała moja kolekcja!
    Ściskam mocno!

    PS. Dlaczego rozważasz przenosiny z wordpressa? Czym Ci wordpress zalazł za skórę?

    • 31/12/2011 o 12:08 am

      Dziękuję :) Na razie badam bazy e-booków w poszukiwaniu interesujących darmowych egzemplarzy, a na pierwsze zakupy… Chyba „Biała gorączka” Hugo-Badera, bo wypatrzyłam ją w promocji. Jak będę miała trochę więcej czasu chcę przejrzeć całą moją amazonową wishlistę i sprawdzić, które książki są dostępne w formacie e-bookowym i w przyzwoitej cenie. Masz rację – planuję kupić pokrowiec amazonowy. Sprzedają je na Allegro i pewnie tam kupię. Gdybym miała kupować na Amazonie tylko skusiłoby mnie to do zakupów książkowych (żeby mieć darmową wysyłkę ;)), co oczywiście z jednej strony byłoby cudowne, ale z drugiej… ;)

      Cieszę się bardzo, że Twoje Święta, nieświęteczne, były udane! Moje miały tylko jeden minus – za krótkie!

      A wordpress – cóż, co jakiś czas wyprowadza mnie z równowagi. Szablony są strasznie ograniczone, nie można dodawać kodów w rodzaju blip czy lubimyczytać (mają taki dodatek, który pokazuje, co się czyta i co jest w kolejce) – przynajmniej wybrane przeze mnie szablony tego nie pokazują. Nie można zmieniać grafiki, najwyżej dodać banner. Nawet te zakładki z boku są ograniczone (można np. mieć chyba trzy zakładki z tekstem innym niż linki)… Pewnie każdy serwis ma takie minusy, ale aktualnie jestem trochę zirytowana wordpressem. A Ty myślisz czasem o przenosinach z bloxa?

  10. 29/12/2011 o 3:04 pm

    Ach, jak cudownie, że miałaś tak piękne święta! Ja podczas pobytu w domu też bardzo odpoczęłam i nacieszyłam się rodziną.
    Blogspot jest według mnie dobrym wyborem: powstają coraz to nowe możliwości (coraz lepsze estetycznie) w kwestii szablonów, dział „obserwowanie” jest w porządku, ma się wgląd w dość dokładne statystyki odwiedzin bloga. Krótko mówiąc polecam :)

    • 31/12/2011 o 12:09 am

      Dzięki za polecenie i cieszę się, że Ty również miałaś udane Święta! Jak wrócisz zapraszam na herbatę, aktualnie mogłabym otworzyć herbaciarnię :)

  11. Inglorion
    31/12/2011 o 5:37 am

    http://www.widelec.pl/widelec/1,111648,10885537,17_zdjec_niesamowitych_rzezb_z_ksiazek.html
    z kindla (kindli) tego nie zrobisz… a w każdym razie wyszłoby drożej ;)

    • 01/01/2012 o 9:10 pm

      Zdecydowanie nie zamierzam przeznaczać mojego Kindla (ani żadnych książek) do takich celów ;) Szkoda mi, nawet jeśli to ładne czy ciekawie wygląda ;) Więc jakoś przeżyję :D

  12. slavianka
    31/12/2011 o 7:45 pm

    Ze strony Gutenberg.org można ściągać klasykę na Kindle’a ;-)

    • 01/01/2012 o 9:11 pm

      Dzięki za wiadomość, właśnie odebrałam też mail informacyjny o tym, na pewno poszukam klasyki dla siebie tam :)

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s