Strona główna > książki > Między ojcem a synem

Między ojcem a synem

– Chciałeś czego?
– Nie, nic (…). Tylko czy jesteś. (s. 189)

Ojciec i syn. Relacja trudna, czułości, ale i irytacji, wyrozumiałości, ale i zawiedzionych nadziei. Próba zrozumienia drugiego i dotarcia tym samym do siebie samego – a może odwrotnie? Czy można przejrzeć czyjeś myśli, odgadnąć uczucia i zrozumieć, jeśli człowiek nie zawsze jest pewien własnych motywów? Wiesław Myśliwski w swojej książce „Nagi sad” daje wyraz przekonaniu, że nie. Być może dlatego nie przedstawia czytelnikom całej historii życia obu mężczyzn, fakty znajdują się na drugim planie, ustępując miejsca emocjo i refleksjom, którymi wypełnione są wspomnienia syna. Sam będąc już starym człowiekiem, wciąż żyje w rodzinnej wsi, gdzie poza epizodem nauki w mieście, spędził całe swoje życie. Wspomina młodość i różne wydarzenia, także te znane tylko z opowieści, a wszystkie je niczym klamra spina postać ojca. Wydawać by się mogło, że prawdziwa jest myśl, która nagle rodzi się w umyśle syna:

Byłem tylko taki, jakim mnie zmyślił, bo jedynym moim istnieniem, do którego się przyznaję, było to zmyślenie jego, temu zmyśleniu zawdzięczam siebie, ale i taki już na całe życie pozostałem. Ani on mnie innego nigdy nie dostrzegał, ani ja tego zmyślenia nie opuszczałem na krok, nawet mi się nigdzie siebie szukać nie chciało poza tym. (s. 48)

Ojciec realizuje swoje ambicje poprzez syna, syn wyraża się poprzez pragnienia ojca, bo dawno temu już zapomniał, czy miał swoje własne. Być może nigdy, poza tą jedną historią ze strzelaniem z bata. Próbując zrozumieć najbliższego mu mężczyznę i wielką tajemnicę swojego życia, jaką była codzienność z nim właśnie, syn dokonuje pewnego rodzaju rozliczenia z przeszłością, z której nie musi nic wynikać, nie o wnioski tu bowiem chodzi. To jak błądzenie między drzewami w jesiennym sadzie, gdzie tylko jedno drzewo mogłoby stanowić kryjówkę. Nie o znalezienie jednak chodzi, a o szukanie i związaną z nim nadzieję i obietnice składane sobie samemu.

Piękna to książka, melancholijna, chwilami poetycka, przypominająca tytułowy sad w jesiennej porze. Myśliwski przedstawia wspomnienia w formie obrazów, luźno ze sobą powiązanych chronologicznie. Retrospekcje mieszają się z refleksjami snutymi przez starego syna, patrzącego na rzeczywistość i swoją starość z melancholią równą tej, z jaką wraca do przeszłości. Dużo tu zapadających w pamięć obrazów, jak choćby wyprawa przez dziewięć mostów, która miała przywrócić synowi-niemowlęciu zdrowie (na podstawie tego fragmentu powstał nawet film „Przez dziewięć mostów” w reżyserii Ryszarda Bera z 1972 roku), zachowanie ojca podczas powodzi, powrót z nauki w mieście, a wreszcie szukanie się w sadzie, gdzie nikt schować by się właściwie nie zdołał.

To pierwsza przeze mnie przeczytana książka Myśliwskiego, jego debiut literacki, niezwykle w moim odczuciu udany. Przypadł mi do gustu jego język i styl, malowniczy i delikatny, chwilami wręcz ocierający się o oniryzm. Postać ojca z „Nagiego sadu” przywiodła mi na myśl ojca ze „Sklepów cynamonowych”, bo choć różni, tworzą wokół siebie podobną aurę, która równie dobrze może być dziełem uważnych synowskich oczu i myśli. W tle snutej opowieści zmieniają się pory roku, pogoda dyktuje rytm życia mieszkańców wsi, a wszystkie one opisane są wyraziście, uważnie dobranymi słowami. Choć dialogi są w książce obecne i wyrażone w adekwatny do sytuacji i rozmówców sposób, w „Nagim sadzie” dominuje cisza. Nie ta, po której następuje burza, lecz cisza jesienna, towarzysząca zapadaniu w sen zimowy, słyszalna na opustoszałych polach i w sennym sadzie. Cisza ta i wspomnienia działają jak czary, a ja dałam się zupełnie oczarować. Na pewno nie będzie to ostatnia książka Myśliwskiego, po jaką sięgnę i mam wielką nadzieję, że pozostałe zrobią na mnie równie duże wrażenie.

Tytuł: Nagi Sad
Autor: Wiesław Myśliwski
Wydawnictwo: Znak, 2011
Ilość stron: 208
Moja ocena: 5+/6

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Znak, za co serdecznie dziękuję.

Reklamy
  1. 14/04/2011 o 10:10 am

    Bardzo mnie ciszy, że Znak wydaje Myśliwskiego. To naprawdę wspaniały pisarz, w jego języku jestem po prostu zakochana i nie mogę się doczekać, kiedy przeczytam ‚Nagi sad’, a Twoja recenzja jeszcze utwierdza mnie w przekonaniu, że się nie rozczaruję!
    Polecam „Traktat o łuskaniu fasoli” albo „Widnokrąg” jako następne do lektury, są po prostu piękne, czysta poezja, tyle że pisana prozą!

    • 14/04/2011 o 7:31 pm

      Tak, w dodatku Znak wydaje Myśliwskiego naprawdę pięknie od strony graficznej – szkoda, że znalazło się kilka kłujących w oczy literówek. Nie mam porównania wciąż z innymi książkami, ale jestem przekonana, że „Nagi sad” Ci się spodoba. Ja sama planuję teraz przerwę, żeby mi autor nie spowszedniał i nie znużył i przeczytam pewnie „Traktat…”, bo od dawna mam go na liście i jestem go ciekawa.

  2. 14/04/2011 o 2:52 pm

    Myślę, że spodobają ci się inne książki Myśliwskiego. To naprawdę dobry pisarz, bardzo go cenię.

    • 14/04/2011 o 7:32 pm

      Mam nadzieję, że mi się spodobają. Teraz chcę zrobić przerwę między kolejną jego książką i liczę na to, że spodoba mi się równie mocno, co „Nagi sad”.

  3. 16/04/2011 o 5:24 pm

    Recenzja tylko mnie przekonała że warto nabyć książkę. Dziękuję…

    • 16/04/2011 o 11:09 pm

      Cieszę się, bo myślę, że naprawdę warto! Cała przyjemność za przekonanie po mojej stronie :)

  4. 16/04/2011 o 5:25 pm

    Pięknie napisane, z dużym wyczuciem…

  5. 17/04/2011 o 4:24 pm

    bardzo fajna recenzja, Myśliwski zaciekawił mnie podczas przygotowań do matury gdzie w jednym z arkuszy był fragment powieści „Kamień na kamieniu”, niestety nie miałam jeszcze okazji jej przeczytać ale mam nadzieję to nadrobic, teraz dopisuje sobie jeszcze „Nagi Sad” :P

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s