Strona główna > książki > Na fiordach, lodzie i wśród łosi

Na fiordach, lodzie i wśród łosi

Obok Wschodu, zarówno tego Bliskiego jak i Dalekiego, miejscem szczególnie bliskim mojej wyobraźni jest Skandynawia, o czym pisałam już przy okazji wyzwania Kraje Nordyckie. Choć nie rozsmakowałam się w świecie skandynawskich kryminałów, tak ostatnio popularnych, to literaturę z krajów północnych czytam z wielką przyjemnością i chętnie sięgam do książek opowiadających o Skandynawii, także z bardziej reporterskiego punktu widzenia. Dlatego też zainteresował mnie zbiór opowieści z krajów skandynawskich autorstwa Tilmanna Bünza pod tytułem „Kraina Zimnolubów. Skandynawia dla początkujących”.

Tilmann Bünz wyjechał do Szwecji na kilka lat jako korespondent z Niemiec. Na miejscu przygotowywał reportaże o życiu w krajach skandynawskich. Zarówno on jak i jego rodzina dość szybko zaaklimatyzowali się w Szwecji, gdzie zima jest mroźna, ciemna i długa, lato natomiast nierzadko upalne i mające słońca aż w nadmiarze. Tilmann Bünz podróżował ze swoją ekipą po Szwecji i Norwegii, zwiedził fragment Finlandii (a przynajmniej nie pisze o niej za wiele, może zobaczył znacznie więcej, niż opisał), wyprawił się także na daleką Północ. Dzięki jego relacjom czytelnik może zajrzeć do daleko wysuniętego na północ ludzkiego siedliska, spędzić dzień z businesswoman w Norwegii oraz na platformie wiertniczej, łowić ryby w przeręblu wraz z rdzenną ludnością kręgu polarnego, a wreszcie dowiedzieć się trochę o skandynawskiej, a przede wszystkim szwedzkiej, mentalności i obyczajowości. Zbiór składa się z tematycznie posegregowanych rozdziałów, w których autor z niezmienną sympatią i życzliwością opisuje poznawanych przez siebie ludzi i z lektury widać od razu, że dał się uwieść skandynawskiej przyrodzie, bujnej i nie całkiem zawojowanej przez człowieka. A czytelnikowi nie trudno iść w jego ślady.

Nie znajdziemy tu zbyt wielu informacji dotyczących historii, sytuacji politycznej czy gospodarczej krajów skandynawskich (poza niewielkimi napomknięciami) – jest to bardziej rozrywkowy „przewodnik”, choć niepozbawiony wiadomości także na poważne tematy, a nawet wzruszających fragmentów. Osobiście znalazłam dla siebie sporo nowego w tej pozycji, jak choćby fakt, że w Szwecji zimą dzieci mają specjalny „kurs” radzenia sobie w sytuacji, w której lód się pod nimi załamie i wpadną do wody. Do tej pory także, mimo czytania książek na ten temat w dzieciństwie, nie bardzo miałam pojęcie o życiu na szwedzkich szkierach, o których to wyspach również w „Krainie Zimnolubów” znalazł się fragment. A czy wiecie, że w Islandii dobrze jest skonsultować się z elfami, zanim zbuduje się drogę na ich terenie? Wszystkie teksty są stosunkowo krótkie, nierzadko zaznaczając pewien problem, bez zagłębiania się w niego. Choć mój apetyt na Skandynawię nie został zaspokojony, to dopisek „dla początkujących” usprawiedliwia taki stan rzeczy, a treść nie rozczarowuje (tylko chciałoby się poczytać więcej!).

Książkę czyta się błyskawicznie, jest naprawdę bardzo przyjemna w odbiorze. Styl Tilmanna Bünza pasuje do omawianej części świata – choć czuć jego sentyment i nierzadko uznanie dla opisywanych krajów, cechuje go iście skandynawska rezerwa, według której okazywanie uczuć zbyt gwałtownie, za ostra krytyka i zbyt entuzjastyczna pochwała jest nie do końca mile widziana – liczy się umiarkowanie, przynajmniej w Szwecji, gdzie mieszkańcy posiadają specjalne słowo wyrażające uznanie, a znaczące coś, co jest w sam raz – „lagom”. Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić, to może jedynie do dość częstego odwoływania się do rzeczywistości niemieckiej – trochę tak, jak miało to miejsce w „Równoleżniku zero” z kwestiami polskimi – nie są może tak liczne, ale za to mniej mnie interesujące. Książka wydana jest bardzo ładnie, kłują jednak w oczy dwa „zjedzone” słówka w samej przedmowie (w treści na szczęście nie ma takich problemów), takie błędy na samym początku lektury trochę ostudzają zapał.

Książki, takie jak „Kraina Zimnolubów” pogłębiają moją fascynację Skandynawią, stanowią interesujący zbiór nowych wiadomości, poddając mi tematy do dalszej lektury i zdobywania wiedzy. Myślę, że każdy zainteresowany krajami nordyckimi czytelnik znajdzie tu coś nowego dla siebie, chociażby kilka trafnych refleksji samego autora na temat życia na Północy. Dla mnie „Kraina Zimnolubów” była wielką przyjemnością czytelniczą, a fragmentaryczna budowa sprawiła, że książka idealnie nadawała się do autobusowych podróży.

Za książkę serdecznie dziękuję Grupie Wydawniczej Pubicat S.A..

Tytuł: Kraina Zimnolubów. Skandynawia dla początkujących
Tytuł oryginału: Wer die Kälte liebt. Skandinavien für Anfänger
Autor: Tilmann Bünz
Tłumaczenie: Małgorzata Słabicka
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie, 2010
Ilość stron: 252
Moja ocena: 4/6

Advertisements
  1. 08/04/2011 o 8:59 am

    O, gdzieś mi mignęła wcześniej ta książka i pomyślałam, że chętnie bym ją przeczytała, widzę, że warto

    • 09/04/2011 o 3:08 pm

      Bsmietanka, przepraszam, ze dopiero teraz odblokowałam Twój komentarz – wordpress z nieznanych przyczyn umieścił go w spamie, a o komentarzach tam umieszczanych nie informuje mnie mailowo (o pozostałych tak). A że ostatnio nic tu nie pisałam to i nie wchodziłam na wordpressowską stronę… Chwilami mam nieszczęsnego wordpressa naprawdę dość.
      Wracając jednak do książki – jakiś czas temu pojawiło się trochę recenzji „Krainy Zimnolubów” i wszystkie pozytywne. Ja ze swojej strony też polecam, jeśli tylko interesuje Cię temat.

  2. 09/04/2011 o 11:42 am

    To jest to! Dokładnie taką książkę miałabym ochotę przeczytać w najbliższej przyszłości :)

  3. 09/04/2011 o 6:20 pm

    nie szkodzi :)
    CO prawda zimnolubna nie jestem ale Skandynawia interesuje mnie jak najbardziej

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s