Strona główna > zabawa > Wyzwania, wyzwania

Wyzwania, wyzwania

Coraz bliżej końca roku, czas więc na zamykanie pewnych kwestii, podsumowania (za którymi osobiście nie przepadam, bo zwyczajnie nie idzie mi ich tworzenie) oraz plany na najbliższą przyszłość. Z tej okazji postawnowiłam nareszcie zamknąć wyzwanie Kraje Nordyckie, które swoje oficjalne zakończenie miało 30 listopada. Do tego czasu wyrobiłam się z czytaniem, gorzej było z pisaniem notek, które nadrabiałam już po wyznaczonym terminie. Nie mniej jednak jestem zadowolona z wyniku:

  • Dania: „Młyn na wzgórzu” Karl Gjellerup (4/6)
  • Szwecja: „Anna, Hanna i Johanna” Marianne Fredriksson (6/6)
  • Norwegia: „Kradnąc konie” Per Petterson (5/6), „Ostatni wiking” Johan Bojer (4/6)
  • Islandia: „Skugga Baldur. Opowieść islandzka” Sjón (4/6)
  • Finlandia: „Niech się rozpęta burza” Leena Lander (4/6)
  • Estonia: „Kamienie z nieba” Jaan Kross (5/6)
  • Laponia: „Podróż na dźwiękach szamańskiego bębna” Ailo Gaup (4/6)
  • Wyspy Owcze: „Honor biedaka” Heðin Brú (4/6)
  • Do literatury skandynawskiej będę na pewno wracać, bo bardzo mi ona pasuje, a na półce wciąż czeka sporo pozycji z tego regionu. Tak więc będę wracać do krajów nordyckich, tym razem poza ramami wyzwania.

    Ponieważ wyzwania to dobra rzecz, a ja, sądząc po dotychczasowych doświadczeniach, jestem od nich lekko uzależniona, biorę udział w trzech kolejnych. Planów czytelniczych jeszcze nia mam, przede wszystkim mam zamiar czytać książki z własnych zbiorów, inaczej w nich utonę, a nie będę miała czasu ich czytać, co ostatnio zaczyna mi przeszkadzać… A oto one:


    Oraz najnowsze wyzwanie Padmy, dotyczące nocy. Polecam gorąco :)

    Advertisements
    Kategorie:zabawa Tagi:
    1. 27/12/2010 o 8:06 pm

      Gratuluję nordyckich lektur. Świetny wybór i udało Ci się „zwiedzić” tyle państw! Ja ugrzęzłam w Szwecji. :)

      • 30/12/2010 o 11:53 pm

        Ja mam jeszcze trochę szwedzkich planów, moja szwedzka lektura była właściwie podyktowana znaleziskiem w bibliotece, ale cieszę się z tego strasznie, bo to najlepsza książka z tych przeczytanych w ramach wyzwania (a większość bardzo mi się podobała). Tobie natomiast polecam dalsze zwiedzanie Skandynawii, po swoich doświadczeniach wiem, że warto :)

    1. No trackbacks yet.

    Skomentuj

    Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

    Logo WordPress.com

    Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

    Zdjęcie z Twittera

    Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

    Facebook photo

    Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

    Google+ photo

    Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

    Connecting to %s