Strona główna > książki > Jaszczurka pływająca w piaskach

Jaszczurka pływająca w piaskach

Na fali mojego zainteresowania Bliskim Wschodem i życiem muzułmańskich kobiet, z ciekawością przeglądam większość pozycji wydanych na polskim rynku. Staram się omijać te, które w moim odczuciu powstały głównie po to, by zaszokować zachodniego, europejskiego czytelnika, a których (zwłaszcza kilka lat temu, mam wrażenie), pojawiło się u nas całkiem sporo. Okładka „Arabskiej perły” Mahy Gargash i niestety niezbyt udane moim zdaniem tłumaczenie tytułu (w oryginale książka nazywa się „The Sand Fish: A Novel from Dubai”, w powieści jednak owo zwierzątko ‘sandfish’ przetłumaczone zostało jako ‘gekon scynkowy’, zrozumiałe więc, że wydawca mógł mieć wątpliwości co do pozostawienia oryginalnego tytułu… ja bym jednak próbowała pozostać przy idei ‘sandfish’…) wzbudzały długo moje wątpliwości – czy będzie to jedna z owych sensacyjek (lub poważnych sensacji, nie chcę odmawiać im wartości merytorycznej, często jednak mam wrażenie, że w najlepszym razie służą za autoterapię dla autorów, a właściwie autorek), czy też kawałek literatury? Nota wydawcy sugeruje romans z arabską kulturą w tle, książka musiała więc odleżeć swoje na półce. Zimą jednak mam nierzadko ochotę na gorące historie, zarówno uczuciowo jak i klimatycznie. Przeczytałam więc „Arabską perłę” w dwa wieczory i muszę przyznać, że lektura bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła.

Niesprecyzowana przeszłość. Młodziutka Noora mieszka w maleńkiej wiosce wśród gór na terenach dzisiejszego Dubaju. Dzięki swojej nieżyjącej już matce poznała zasady kierujące życiem arabskiej kobiety, sama jednak woli nieskrępowane życie pełne swobody, które dzieli z braćmi i ojcem pozwalającym jej na beztroskie zachowanie. Sytuacja zmienia się jednak, gdy ojciec coraz mocniej popada w przejmujące nad nim kontrolę szaleństwo. Najstarszy z braci Noory, wiedziony poczuciem obowiązku, ale i zagubieniem i chęcią pozbycia się problemu, jakim staje się siostra, postanawia wydać ją jak najszybciej za mąż. W transakcji główne skrzypce gra miejscowa czarownica, a Noora wbrew swojej woli zostaje trzecią żoną handlarza perłami w zaawansowanym wieku. Wyrusza wraz z nim do rodzinnej siedziby nad brzegiem morza, gdzie szybko orientuje się w domowej hierarchii i poznaje swój obowiązek: jak najszybciej urodzić mężowi dziedzica. Coraz bardziej zamieszana w małe intrygi i poznająca własne potrzeby Noora nawiązuje skomplikowane relacje z mężem, najstarszą żoną, rodzinną służącą oraz młodym pracownikiem jej męża.

Osobowość Noory i jej spojrzenie na świat kształtuje się dzięki poznawaniu innych ludzi, nabieraniu doświadczenia i przede wszystkim próbie odpowiedzi na pytanie, co uszczęśliwi ją samą i postawi w dogodnej sytuacji. Kto spodziewa się typowego romansu, może poczuć się wręcz zawiedziony, bo choć nie brakuje w powieści szczypty namiętności, z pewnością nie jest to główny temat książki. Z „Arabskiej perły” wyłania się przede wszystkim obraz młodej kobiety, jej dojrzewania do podejmowania decyzji kierując się rozsądkiem. Gargash umiejętnie pokazała psychiczne dorastania bohaterki, jej odnajdywanie się w trudnych warunkach, w których uczy się radzić sobie niczym gekon scynkowy pływający w piasku. Metafora „sandfish” wpasowuje się w treść i atmosferę książki, mnie poruszyła i tym bardziej mi szkoda, że nie znalazła żadnego odbicia w tytule powieści (‘perła’ również nie jest zupełnie pozbawiona sensu, jednak daje nieprawdziwy obraz dotyczący bohaterki, która miałaby ową perłą zostać). Choć Gargash studiowała w Ameryce, gdzie z pewnością nabrała pewnego dystansu do swojej kultury, „Arabska perła” nie jest jedną z lektur wprowadzających zachodniego czytelnika w arabski świat. Wiele zwyczajów nie jest już tłumaczonych i objaśnianych, jak choćby w scenie, kiedy Noora przygotowuje się do modlitwy. Część kwestii (strój) została wyjaśniona przez tłumacza, innych trzeba się domyślić lub o nich doczytać. Nie stanowi to jednak żadnego utrudnienia w czytaniu, a wręcz przeciwnie, dodaje autentyczności opowiadanej historii.

Powieść Mahy Gargash nie jest może literaturą największego kalibru, pozostaje jednak solidnie napisaną powieścią obyczajową. Przybliża życie ludności z okolic Dubaju w przeszłych czasach i przede wszystkim zadowala sprawnym portretem psychologicznym głównej bohaterki oraz dość zaskakującym zakończeniem. Jeśli lubicie takie arabsko-kobiece klimaty, polecam Wam lekturę „Arabskiej perły”. Choć nie pozostawia w czytelniczym sercu wielkiego śladu, warto poświęcić jej te kilka wieczorów.

Tytuł: Arabska perła
Tytuł oryginału: The Sand Fish: A Novel from Dubai
Autor: Maha Gargash
Wydawnictwo: Remi, 2010
Ilość stron: 408
Moja ocena: 4/6

Książkę dostałam w prezencie od wydawnictwa Remi, za co serdecznie dziękuję.

Reklamy
  1. 28/12/2010 o 3:29 pm

    Dokładnie, masa jest książek, które tylko opisują drastyczną sytuację goniąc za sensacją, ale powielają przy tym wszystkie stereotypy dotyczące islamu. Możesz polecić jakiś tytuł, który właśnie nie jest takim czytadłem?

  2. 30/12/2010 o 11:58 pm

    Mam bardzo długą listę książek, których jeszcze nie czytałam, ale które wydają mi się odchodzć daleko od tego „sensacyjnego” nurtu. Będę o nich pisać w miarę czytania, w ciemno chyba wolę nie polecać. A z tego, co czytałam… Na pewno, choć to książki opisujące trudne warunki i nierzadko tę ciemną stronę islamu, warto przeczytać Hosseiniego, mnie zachwyciła „Miłość i jej następstwa” Addoni, ostatnio „Miasta soli”… Generalnie książki wydane przez Smak Słowa, traktują o świecie arabskim, ale dalekie są od sensacyjek! Ciężej jest mi wymienić coś typowo kobieco-obyczajowego, w tej chwili nic takiego sobie nie przypominam, ale na półce czeka kilka pozycji, ktore mam nadzieję okażą się taką literaturą z wyższej półki :)

  3. 31/12/2010 o 11:44 am

    Dzięki, „Miłość i jej następstwa” znalazłam na allegro i obserwuję, jak się potoczy licytacjaa :) I za Hosseinim się rozjerzę w taniej książce.
    Szczęśliwego Nowego Roku!

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s