Strona główna > o sobie > Podzielę się radością…

Podzielę się radością…

Od dnia dzisiejszego jestem magistrem! Bardzo się cieszę i wielką ulgę odczuwam. W poniedziałek zaczynam pierwszą „poważną”, etatową pracę i mam nadzieję, że sobie poradzę. Pozdrawiam wszystkich czytelników jak najserdeczniej!

Reklamy
Kategorie:o sobie
  1. nutta
    17/09/2010 o 8:24 pm

    Gratuluję:) Powodzenia w nowej pracy:)

  2. 17/09/2010 o 8:27 pm

    Życzę satysfakcji i wiele radości z pracy, bo to o dziwo rzeczy cholernie ważne.

  3. 17/09/2010 o 8:38 pm

    Gratuluję! Ja ciągle kończę moją pracę licencjacką, ale mam już jej dość, więc mam też najlepszą motywację do jej skończenia. ;)

  4. 17/09/2010 o 8:39 pm

    No to witaj w gronie pań mgr! ;))
    Jak sobie wspominam rok 2001 i mój egzamin magisterski… ech…, precz te złe wspomnienia… :)) Jak dobrze, że człowiek ma to już za sobą!

  5. Mary (2lewastrona)
    17/09/2010 o 8:43 pm

    gratulacje!!!

    zatesknisz jesczze za studiami, zobaczysz :)))))

  6. 17/09/2010 o 8:48 pm

    Mandżuria – gratuluję z całego serca :) Poradzisz sobie w pracy, na pewno :) Trzymam kciuki!

  7. 17/09/2010 o 9:02 pm

    Powodzenia w pracy etatowej! i oby nie zabiła w Tobie pasji czytania;)

    Mgr z czego, jeśli wolno spytać?:)

  8. 17/09/2010 o 9:11 pm

    gratulację ;-)

  9. 17/09/2010 o 9:46 pm

    Gratuluję xD Szczególnie znalezienia pracy Ci gratuluję i życzę powodzenia xD (ha, w jednym roku skończyłyśmy studia ; ))

    Też jestem ciekawa, z czego jesteś magistrem? Anglistyki?

    Pozdrawiam!^^

  10. mag
    17/09/2010 o 10:45 pm

    Gratulacje! I powodzenia w pracy :)
    pozdrawiam

  11. 18/09/2010 o 10:04 am

    Gratulacje!!! Nie marnujesz czasu – ledwie obrona zaliczona, a już zaczynasz pracę! Powodzenia! :)

  12. 19/09/2010 o 12:21 pm

    Gratuluję! To Nie Byle Co:))) Powodzenia w nowej pracy! Pozdrawiam

  13. Ania
    19/09/2010 o 1:28 pm

    Ogromne gratulacje!

  14. 19/09/2010 o 8:47 pm

    Nutta, dziękuję :)

    Bazyl, dziękuję. Prawdę tę już zaczęłam rozumieć na własnym przykładzie, kiedy otoczenie oczekiwało, że będę pracować w wyuczonym zawodzie, a ja mimo prób nie mogłam się w tym odnaleźć. Zobaczymy, jak będzie teraz :)

    Karolina, Dzięki! Oj, mnie już moja praca też obrzydła niesamowicie. Choć dla mnie największą motywacją była sugestia ze strony promotora, że czas kończyć to pisanie. Bardzo szanuję i podziwiam tego człowieka, dlatego zdecydowałam się na jego seminarium, choć sam temat niespecjalnie mnie interesował i męczyłam się pisaniem.

    Matylda_ab, i ja się cieszę, że mam to już za sobą! Atmosfera na egzaminie była przyjemna, ale drugi raz przechodzić bym przez to nie chciała…

    Mary, dzięki! Za okresem studiowania, za ludźmi, za częścią zajęć – na pewno będę tęsknić, już trochę zaczynam. Za wydziałem i całym UŁ pod względem organizacji – nigdy ;)

    Czara, Elwika, Mag, Lady Aga, Ania, dziękuję Wam wszystkim bardzo serdecznie!

    Litera, dzięki, też mam nadzieję, że nie zabije. Ale baardzo w to wątpię, pasja ma się zbyt dobrze, a dojazdy do pracy najlepiej udają się z książką, co już mam przetestowane przez trzy lata pracy w szkole językowej. A magistrem jestem właśnie Anglistyki :)

    Luiza, tak, Anglistyki :) A Ty? Z pracą miałam dużo szczęścia, znalazłam ją przez ogłoszenie, a z tego, co obserwuję, znaleźć pracę bez posiadania znajomości w danej dziedzinie jest bardzo trudne. Tym bardziej się cieszę!

    Latająca Pyza, dziękuję, właściwie najpierw znalazłam pracę, a potem zapadła decyzja o obronie, żebym wyrobiła się przed jej rozpoczęciem. Tak więc termin został uzgodniony na tydzień wcześniej, chyba nawet nie miałam czasu porządnie się zestresować, tyle było załatwiania w związku z pracą i obroną…

  15. 19/09/2010 o 9:08 pm

    Dołączam się do gratulacji. Powodzenia w pracy.

  16. E.milia
    20/09/2010 o 8:38 pm

    Mandżurio! Gratuluję serdecznie :) Sama wiem dobrze, co to znaczy zakończyć wszystkie magisterskie bóle i cierpienia ;)
    Gratuluję też znalezienia etatowej pracy i powodzenia oraz znalezienia w niej satysfakcji :)

  17. 20/09/2010 o 10:39 pm

    Beatrix, Emilia, dziękuję!

  18. 21/09/2010 o 9:33 am

    Ja również dołączam do gratulacji, a szczególnie gratuluję znalezienia etatu prosto po studiach – bo to chyba w dzisiejszych czasach jest tak naprawdę trudniejsze niż skończenie samych studiów. Powodzenia!

  19. 21/09/2010 o 11:05 am

    Juhu! Fantastycznie! Serdecznie Ci gratuluję. Masz pewnie takie poczucie, że misja spełniona, prawda? :) Albo że balast zrzucony i można lecieć wyżej :)

    Gratuluję etatowej pracy! Mam nadzieję, że da Ci pretekst do wyprawy do Wielkiej Brytanii. Trzymam za to kciuki.

    Pozdrawiam serdecznie i ciepło!

  20. 21/09/2010 o 6:58 pm

    Kot_kreskowy84, Magamara, bardzo Wam dziękuję. Rzeczywiście, czuję, że wreszcie zakończyłam pewien etap i dobrze mi z tym. W pracy póki co zupełnie się nie odnajduję, ale mam nadzieję, że to początkowe problemy. Wyboru wiele nie ma, więc nie chcę kaprysić, choć jeśli przez okres probny nie zdążę się odnaleźć, to podziękuję tej firmie. Zdrowie psychiczne jest ważniejsze :)

  21. 21/09/2010 o 7:21 pm

    Gratuluję :)
    Powodzenia w ‚poważnej’ pracy :)

  22. 21/09/2010 o 7:37 pm

    Serdecznie gratuluje obu osiagniec! Wyslalam Ci emaila :)

  23. ekolozkaa
    25/09/2010 o 1:47 pm

    Gratulacje!!!
    Ja przy pisaniu pracy mgr bawiłam się niesamowicie dobrze, a i sama obrona była dla mnie mało stresująca. Wtedy właśnie chyba utwierdziłam się w przekonaniu, co tak naprawdę chcę dalej robić w życiu, choć aby się odważyć, musiałam odczekać rok od skończenia studiów.
    Pozdrawiam serdecznie!

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s