Wyzwania!

Ruszyły dwa nowe wyzwania literackie! Oba niezwykle smakowite, za podziękowania należą się Padmie. Ciężko mi będzie się zdecydować w kwestii wyboru książek do czytania, postanowiłam więc wybrać minimalną liczbę – 3, a potem doczytywać resztę, tyle ile zdążę. Niestety, końcówka studiów i różne zmiany ograniczają mój czas (a przynajmniej powinny, bo póki co książki wygrywają z pisaniem pracy…), więc choć wiele pozycji trafia na moją listę do czytania, to jednak w określonym czasie zdążę przeczytać jedynie kilka.

Wyzwanie „Nagrody Literackie jest dla mnie niczym wyrzut sumienia, bo na palcach jednej ręki policzyć mogę tytuły, które znam. Wstyd! Wiele z proponowanych książek już od dawna mam na liście, więc wyzwanie będzie dobrą okazją, żeby wreszcie się za nie wziąć. Teraz wybieram po jednej z każdej nagrody, ale z czasem przeczytam na pewno więcej…

  • Nike: Jadąc do Babadag Andrzeja Stasiuka
  • Booker: Okruchy dnia Kazuo Ishiguro
  • Orange Prize: Belcanto Ann Patchett
  • Prix Goncourt: Francuski testament Andrei Makine

Z drugim wyzwaniem, , jest trochę lepiej jeśli chodzi o listę przeczytanych przeze mnie książek, ponieważ część omawiałam na studiach (niestety, czasem czytałam tylko fragmenty, do części z nich chciałabym wrócić i przeczytać całość… choć nie wiem, czy kiedykolwiek moja trauma zmaleje na tyle, żeby przeczytać od nowa i w całości „Przygody Hucka Finna”…). Również decyduję się na jedynie trzy tytuły, a jeśli mi się poszczęści, to doczytam więcej.

  • Zabić drozda Harper Lee (które chciałam przeczytać już od tak dawna!)
  • Przebudzenie Kate Chopin
  • Serce to samotny myśliwy Carson McCullers

Wszystkim biorącym udział w wyzwaniach życzę miłej lektury wybranych książek, a tych, którzy się nad wzięciem udziału wciąż zastanawiają, gorąco zachęcam!


Za oknem wciąż piękna zima, a ja słucham bez przerwy Procupine Tree, usiłuję wziąć się do jakiejś pracy, ale jakoś nie potrafię pozbyć się takiego senno-marzycielskiego nastroju… Mam nadzieję, że też Wam dobrze czas mija.

(Ciężko mi było wybrać jeden kawałek, żeby się nim podzielić… Ciężko też znaleźć jakąś przyzwoitą wersję na YouTubie, więc choć większość moich ulubionych ich kawałków to te bardziej melancholijne, to ten jest taki… uroczy).

Advertisements
  1. 13/01/2010 o 5:13 pm

    Z Twojej południowej listy czytałam „Zabić drozda” i „Serce to samotny myśliwy”. Bardzo dobre książki!

  2. 2lewastrona
    13/01/2010 o 9:58 pm

    o jezu.. porcupine tree.. wielbię!!!!!!!!!!

  3. mandżuria
    14/01/2010 o 12:30 am

    Lilithin, cieszą mnie Twoje słowa! Ja od dawna chciałam je przeczytać, ale do tej pory się nie złożyło… Mam nadzieję, że teraz wreszcie to zrobię i mi się spodobają :)

    Mary :) Byłaś na koncercie? Ja polubiłam ich tuż po, więc oczywiście nawet nie wiedziałam, że ten koncert miał miejsce…

  4. 19/01/2010 o 8:54 pm

    Udanej zabawy w wyzwaniu!

  5. mandżuria
    20/01/2010 o 8:16 pm

    Magamara, dziękuję :)

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s