Strona główna > książki > „Cisza jest dźwiękiem” Juli Zeh

„Cisza jest dźwiękiem” Juli Zeh

Cisza jest dźwiękiem

Odkąd pamiętam słowa Bośnia i Hercegowina kojarzyły mi się z wojną, czołgami i wiadomościami w telewizji, które oglądali rodzice, a ja jako mała dziewczynka zerkałam im przez ramię, nic nie rozumiejąc, ale zapamiętując tę nazwę, głównie dlatego, że była podwójna. Od tamtej pory poznałam trochę historii świata, geografii i historii konfliktów międzynarodowych, ale siadając do lektury książki-reportażu Juli Zeh zdałam sobie boleśnie sprawę, jak pełna dziur jest ta wiedza. Musiałam na szybko doczytywać, doszukiwać się informacji, wstydząc się własnej ignorancji. Chciałam zrozumieć, o co właściwie chodziło i nadal chodzi. Takie mniej więcej odczucia pokierowały autorkę na Bałkany. „Cisza jest dźwiękiem” to zapis wydarzeń i refleksji, jakie stały się jej udziałem, gdy sama ze swoim psem podróżowała po Bośni. Powstała książka bardzo ciekawa, która wciąż jednak stawia więcej pytań, niż daje odpowiedzi.

Autorka jest także główną bohaterką książki i to się czuje. To nie opis Bałkanów jako takich, relacji ludzi, zapisków historycznych i cytatów z dzieł literackich. To Bośnia widziana oczami Juli Zeh, młodej kobiety z Europy Zachodniej, która na cel postawiła sobie odkrycie tej części Europy dla siebie. Czytając recenzje tej książki w różnych miejscach stwierdzam, że taka postawa może drażnić, ale dla mnie była wielkim plusem książki. Zeh próbuje sama odpowiadać na pytania, nie zadowalając się tym, co słyszy od dziennikarzy i korespondentów z innych części Europy, a to co widzi opisuje przez pryzmat własnej wrażliwości, skojarzeń i związków z nowopoznanymi ludźmi. Sięgając po książkę o kraju, który wojna wyniszczyła, można spodziewać się tekstu dość brutalnego, uduchowionego, opowiadającego o okrucieństwie i wzruszającego. „Cisza jest dźwiękiem” porusza i to dogłębnie, ale w sposób trochę inny, niż można by się było tego spodziewać. Zeh nie chce gloryfikować Bośni. Nie chce obdarzyć jej uczuciem tylko dlatego, że została zniszczona przez wojnę, tak jak nie zgadza się na lubienie osoby dlatego, że jest niepełnosprawna. Chce zrozumieć, na czym naprawdę polega życie w Bośni, jacy są Bośniacy, co robią tam inni Europejczycy, jak można pogodzić piękno przyrody z brutalnością człowieka. Stara się nie oceniać tego, co widzi, ale uczucia, jakie budzą w niej napotkane obrazy nie mogą pozostawić jej obojętną. Zeh opisała to wszystko pięknym językiem. Chwilami uderza słowami prosto z mostu, gdzie indziej pisze niemal poetycko, obrazowo i niezwykle sugestywnie.

„Cisza jest dźwiękiem” to książka zdecydowanie warta polecenia i spędzenia nad nią każdej minuty. Wzruszyła mnie, dała do myślenia i zostawiła z wieloma nowymi pytaniami. To portret Bośni oczami silnej i wrażliwej młodej kobiety. Każdy kto lubi dobre reportaże, powinien to przeczytać. Zapada w pamięć i im dłużej się o niej myśli już po przeczytaniu, tym bardziej się podoba.

5,5/6
Juli Zeh, „Cisza jest dźwiękiem” (Znak, 2004)

Reklamy
  1. 09/11/2009 o 7:25 pm

    Jedna z moich ulubionych książek.
    Pozdrawiam i dziękuję za ciekawą recenzję.

  2. 10/11/2009 o 8:51 pm

    Zaciekawiłaś mnie muszę powiedzieć, tym bardziej, że to reportaż, a na ten gatunek mam ostatnio apetyt :) Zapiszę sobie nazwisko tej pani ;)

  3. 12/11/2009 o 11:42 am

    Czytałam w ubiegłym roku. Bardzo mi się podobało :)

  4. mandżuria
    15/11/2009 o 4:07 pm

    Neta, zdecydowanie warto przeczytać tę książkę.

    Zosik :)

  5. 28/11/2009 o 12:51 am

    No to ja tez powinnam po te ksiazke siegnac, bo lubie dobre reportaze :) Dziekuje za polecenie, w ogole nie slyszalam ani o autorce ani o ksiazce.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s