Strona główna > meta, zabawa > Po powrocie

Po powrocie

Witam po powrocie i dziękuję pięknie za wszystkie życzenia udanego wyjazdu – rzeczywiście się udał, o czym mam nadzieję wkrótce napisać więcej na blogu. Podczas mojej nieobecności w blogowo-czytelniczej społeczności wydarzyło się wiele ciekawych rzeczy, myślę tu zwłaszcza o dwóch nowych wyzwaniach czytelniczych, do których się palę. Przy okazji, czy ktoś może mi zdradzić, skąd można wziąć takie fajne bannery do wklejenia sobie na stronę z linkiem? Nie zdążyłam przejrzeć jeszcze wszystkich blogów z mojej listy, ale już zebrała się spora lista książek, ktore dopisałam do mojej niekończącej się listy książek-do-przeczytania.

Pojawiła się także sympatyczna zabawa łańcuszkowa, do której zostałam zaproszona. Ponieważ robi się już późno, a ja przestawiłam się na wyjeździe na tryb wczesno-kładzeniowy (wcześnie, czyli ok 24…, ale to zawsze krok na drodze ku lepszemu), moje odpowiedzi zamieszczę w odcinkach, dziś do pytań zadanych mi przez Padmę:

1. Gdybyś mógł / mogła skłonić wszystkich, których znasz, do przeczytania jednej książki, jaką byś wybrał?

Bardzo trudne pytanie. Nie wiem, czy istnieje książka, którą zasugerowałabym każdemu, prędzej potrafiłabym wymienić książki z konkretnego działu, dla jakiegoś grona czytelników (choć nawet tu byłby problem, bo kiedy trzeba wymienić np. ulubione książki to wszystkie tytuły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wylatują z mojej głowy). Naprawdę długo się zastanawiałam i doszłam do wniosku, że każdy powinien przeczytać „Rok 1984”. Pomijając fakt, że jest to świetnie napisana literatura, wizja w niej zawarta mnie przeraża głównie dlatego, że moim zdaniem jest możliwa i jeśli nawet nie w aż tak drastycznej formie, to czytelnik zostaje zmuszony do zastanowienia się nad różnymi kwestiami, w tym własnej prywatności, ingerencji państwa w swoje życie itd.

2. Czy jest autor, którego książek masz zdecydowanie najwięcej? Kto i dlaczego?

Żaden autor nie panuje w mojej biblioteczce zdecydowanie, ale mam sporo książek poszczegółnych autorów, zwłaszcza jeśli pisali dłuższe serie. Z dawniejszych czasów mam większość książek Lucy Maud Montgomerry (miałam wszystkie prócz jednej powieści i autobiografii, ale części się z czasem pozbyłam) oraz Małgorzaty Musierowicz (do Kalamburki włącznie, późniejsze zbyt mnie denerwowały, „Język Trolli” jeszcze kupiłam z sentymentu, ale się pozbyłam). Pisarze „fantastyczni” także mają skłonność do długich serii, mam więc sporo Martina, „Wiedźmina” Sapkowskiego i większość Kaya. (A gdzieś w szafce, schowana przed światem spoczywa seria Margit Sandemo o Ludziach Lodu w liczbie 47 tomów kupionych w antykwariacie za 2 zł, ale do tego przyznaję się z pewnym zakłopotaniem…)

3. Jaką książkę czytałeś/aś najwięcej razy?

Tu nie mam problemu z odpowiedzią – „Mała Księżniczka” Frances Hodgson Burnett. Czytałam ją tysiące razy jako mała dziewczynka i nadal do niej wracam – nawet nie naumyślnie, po prostu kiedy wezmę ją do ręki, żeby wytrzeć kurz chociażby to zaczynam czytać ulubione fragmenty i kończę czytając całość i zawsze się wzruszając. Uwielbiam tę historię o potędze wyobraźni i niezwykłej małej dziewczynce.

Ciąg dalszy nastąpi, a tymczasem idę odsypiać wojaże.

Reklamy
Kategorie:meta, zabawa Tagi:
  1. 13/07/2009 o 5:50 pm

    Wyspij sie spokojnie, nic Ci nie ucieknie :)
    Ja najwiecej mialam kryminalow Agathy Christie – wszystkie poza czterema. Mama za moja zgoda sprezentowala je jednak kiedys dorastajacej corce sasiadki, ktora wlasnie odkrywala Christie, jak ona sie cieszyla :)))
    Teraz najwiecej w mojej biblioteczce jest Borgesa.
    PS. Mam nadzieje, ze przylaczysz sie do obu wyzwan :)

  2. 13/07/2009 o 9:28 pm

    To dobrze, że wyjazd udany.
    Podoba mi się odpowiedź na pytanie pierwsze, bo faktycznie „Rok 1984” jest niesamowitą książką i lekturą obowiązkową dla każdego.
    Pozdrawiam

  3. 13/07/2009 o 10:46 pm

    Ja również mam większość książek Montgomerry, ale teraz leżą sobie w mieszkaniu u rodziców, w moim dawnym pokoju. A „Mała Księżniczka” też gdzieś jeszcze leży, tylko w rozsypce, z luźnymi kartkami i nie dam głowy, że są wszystkie – od dawnego, nieustannego czytania właśnie :)
    Obecnie za to trudno byłoby mi odpowiedzieć na te pytania..

    „Rok 1984” rzeczywiście jest lekturą dla każdego, nawet nie dalej niż w sobotę rozmawialiśmy o możliwości spełnienia się tej wizji.

  4. 24/07/2009 o 8:41 am

    Widzę, że mamy podobny gust. Na te same pytania udzieliłam bardzo podobnych odpowiedzi do Twoich :) Co prawda w ostatnim pytaniu dałam „Tajemniczy ogród” ale „Mała księżniczka” przegrała z nim tylko dlatego, że się rozsypała i nie dało się jej juz czytać :)

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s