Strona główna > książki > Górskie legendy

Górskie legendy

Chyba żadna inna kultura regionalna nie jest w Polsce tak popularna jak góralska. Czy wynika to z faktu, że wydaje się najbardziej charakterystyczna, czy jest to uwarunkowane historycznie, a może po prostu dobrze kojarzy się z wakacjami w górach – tego nie wiem. Choć sama uwielbiam górskie wycieczki, ta kultura jakby żywcem wyjęta z cepelii przemawia do mnie średnio (a przynajmniej w wersji nasilonej niczym Krupówki). Z drugiej strony jednak lubię wszelkie baśnie i legendy, więc sięgnęłam do „Wichrów Smoczogór”, powieści nominowanej do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla.

Książka opowiada o przedstawicielach szanowanego rodu Kościanów – starym i mądrym Rysiu oraz jego uczniu, młodym gęślarzu Berdzie. Z powodu wiejących w Smoczogórach niezwykłych wichrów, które całe wioski są w stanie obrócić w perzynę, Berda zostaje wysłany na misję – ma na stokach góry Czartak wypuścić śmierć, uwięzioną podstępem przez starego Smyka, sprawcę całego nieszczęścia. Jeśli to nie przebłaga Władcy Wichrów, Berda ma znaleźć inny sposób na uratowanie swoich ziomków. W podróży pełnej przygód i spotkań towarzyszy mu Wrzosiec – uczony z wielkiego nizinnego miasta, Lacerty. Choć nie rozumie on większości wysokogórskich zwyczajów, chce napisać książkę o smokach, które podobno kiedyś żyły w Smoczogórach. Razem z czytelnikiem poznaje stare legendy, zaczyna rozumieć coraz więcej z obyczajów i obrzędów świata, w którym jest jedynie gościem. Wszystko to brzmi dość znajomo, prawda? Mimo to „Wichry Smoczogór” nie nudzą. Znane schematy opowiedziane zostały w nowej formie, do kilku fragmentów ma się ochotę wracać i choć nie jest to specjalnie wciągająca lektura, czyta się bardzo przyjemnie.

Wit Szostak, pisarz bardzo wśród fantastów ceniony, napisał subtelną baśń, wykorzystując wiele legend i podań góralskich, dodając sporo przemyśleń filozoficznych i dekorując ją na koniec motywami z klasycznego heroic fantasy. I trzeba przyznać, że jest to smakowita mieszanka. Przede wszystkim napisana jest pięknym językiem, bez nadmiaru naleciałości gwarowych. Szostak potrafi tworzyć nastrój i wielbiciele górskich wędrówek mogą na chwilę poczuć się jak w drodze na szczyt. Lekka, choć skłaniająca do rozmyślań, i przyjemna lektura na wakacje.

4/6
Wit Szostak, „Wichry Smoczogór” (Runa 2003)

Reklamy
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s